Socjologia pozytywna

W socjologii współczesnej utarło się wiele błędnych przekonań. Jednym z najlepiej udokumentowanych błędów jest przeświadczenie o bezstronności obserwatora. Z danego fenomenu o niemożności bycia bezstronnym, niewartościujacym badaczem rzeczywistości zdawali sobie socjologowie promujacy nurt humanistyczny.

Takie stanowisko polegało na przeświadczeniu, że każdy badany człowiek jest jednocześnie badaczem i interpretatorem swej rzeczywistości. Tak samo badacz jest jest jednocześnie człowiekiem zanurzonym we własnej rzeczywistości, która zna najlepiej. Problem adekwatności i obiektywności badacza rozwiazano na trzy sposoby:

1. Badacz wykorzystuje i porządkuje opis ludzi ich rzeczywistości i wykorzystuje ich jako badaczy posiłkowych.

2. Badacz jest czynnym uczestnikiem danej społeczności, tak że interpretacja badacza a uczestników nie jest znacznie różna.

3. Badacz wypowiada się jedynie o własnym społecznym środowisku.

O ile stwierdzam prawidłowość potrzeby niwelacji stronniczości poprzez uczestnictwo, to uważam, że nie powinno się całkowicie wykluczać wstępnych uogólnień i założeń przed badawczych. Uważam wręcz, że powinno się mieć dane założenia świadome, ponieważ nie jest możliwe nie posiadanie założeń. Człowiek, także socjolog jest zanurzony w określony system wierzeń i wyznawanych wartości. Tak więc istotne jest aby dane założenia nie były nieświadome.

Jednym z takich nieświadomych założeń w socjologii które zaburzaja obiektywność wniosków jest założenie, że najbardziej obiektywne jest wyjście z pozycji sekularnych. Jest to stanowisko, które błędnie zakłada, że ateizm jest brakiem wiary więc też i wartościowania.

Postulat radykalności
Postulat posiadania kryteriów pozytywnych. Czyli tego, iż socjologia powinna badać i pomagać osiagać określone jasno kryteria.
Dlatego też uważam, wychodząc z pozycji osoby wierzącej, że człowieka charakteryzuję prawo boskie względem człowieka
Każdy człowiek charakteryzuje się potrzeba przynależności
Potrzeba poczucia odrębności
Możliwością samoobrony
Potrzeba bycia szanowanym
Potrzeba bycia potrzebnym.
Jest to pozytywna wersja dychotomii wykorzystywanej przez E durkheima. Durkheim słusznie zauważył, że anomia względem norm społecznych powoduje chęć samounicestwienia. Czymś przeciwnym do chęci śmierci jest afirmacja życia, a według mnie tym powinno się charakteryzować społeczeństwo szanujace prawo stworzenia czyli życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *